Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 14 2017

badtime
badtime
Twoje życie to nie tylko praca, kot, tanie porno i seriale ściągane z internetu. Kiedy ostatnio wybrałaś się na koncert? Kiedy wyszedłeś na miasto nie po to aby się upić, ale po to aby pójść do muzeum czy przejść po parku?
— Piotr C. pokoleneikea.com
Reposted frompanikea panikea
badtime
 Nie ma przyjaźni po rozstaniu. Zrywam z Tobą, ale zostańmy przyjaciółmi. Brzmi tak samo jak - Twój pies zdechł, ale możesz go sobie zatrzymać. 
— Piotr C. pokoleneikea.com
Reposted frompanikea panikea
badtime

October 04 2017

badtime
5785 ffc5 500
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality

October 03 2017

badtime
6371 9431 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
6385 1122 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w niewłaściwej historii, odejdź. 
Masz prawo odejść z każdej historii, w której się nie odnajdujesz. Masz prawo odejść z każdej historii, w której siebie nie kochasz.
Masz prawo wyjechać z miasta, które gasi twoje wewnętrzne światło, zamiast sprawiać, że będziesz świecić jeszcze jaśniej, masz prawo spakować wszystkie swoje manatki i zacząć od nowa gdzieś indziej i masz prawo zredefiniować znaczenie swojego życia.
Masz prawo rzucić pracę, której nienawidzisz, nawet jeśli wszyscy mówią ci, żeby tego nie robić i masz prawo szukać tego czegoś, co sprawia, że nie możesz doczekać się jutrzejszego dnia i reszty swojego życia.
Masz prawo opuścić tych, których kochasz, jeśli źle cię traktują, masz prawo stawiać siebie na pierwszym miejscu, gdy z czymś się mierzysz i masz prawo odejść, kiedy próbowałeś wielokrotnie, ale nic się nie zmieniło.
Masz prawo dać odejść toksycznym znajomościom, masz prawo otaczać się miłością i ludźmi, którzy cię budują i sycą. Masz prawo wybierać tę energię, której potrzebujesz w życiu.
Masz prawo wybaczyć sobie swoje największe i najmniejsze błędy i masz prawo być dla siebie miłym, masz prawo patrzeć w lustro i faktycznie lubić osobę, którą w nim widzisz.
Masz prawo uwolnić się od swoich własnych oczekiwań.
Niekiedy postrzegamy odejście jako niewłaściwą rzecz lub kojarzymy je z poddaniem się lub ucieczką, ale bywa, że odejście jest najlepszą rzeczą jaką możesz dla siebie zrobić.
Odejście pozwala ci zmienić kierunek, zacząć od nowa, odnaleźć siebie i świat. Odejście czasami ratuje cię od utkwienia w niewłaściwym miejscu z niewłaściwymi ludźmi.
Odejście otwiera nowe drzwi zmian, wzrostu, szans i odkupienia.
Zawsze masz wybór, by móc odejść, dopóki nie znajdziesz miejsca, do którego przynależysz i tego, co czyni cię szczęśliwym.
Masz nawet prawo porzucić swoje stare ja i odkryć siebie ponownie.
Warto również pamiętać o tym, że chociaż pewne rzeczy nam szkodzą, to nie oznacza, że są w naszym życiu bez powodu. Jeśli jesteś w toksycznej relacji, nie zrywaj jej bez przemyślenia swojej roli w tym. Kij zawsze ma dwa końce i też coś od siebie wkładamy. Nawet jeśli naprawdę ta druga osoba mocno nam szkodzi, warto zastanowić się co my włożyliśmy do tej relacji i jaką rolę odgrywamy. Może się okazać, że czegoś mieliśmy się nauczyć, chociażby tego że dajemy sobą pomiatać, a to oznacza, że mamy niskie poczucie własnej wartości. To z kolei wpłynie pozytywnie na naszą przyszłość, jeśli oczywiście z nauki uczynimy praktykę, która ma na celu zajęcie się źródłem.
— Znalezione
Reposted frommusset musset viaLimysoul Limysoul
badtime
8365 f191 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
8450 e17f 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
8451 744d 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
8483 f6c3 500
Reposted fromcalifornia-love california-love
badtime
8664 8f1a 500
Reposted fromowca owca viamyfuckingreality myfuckingreality

September 24 2017

badtime
5619 7453
badtime
(...) - jak można tak żyć? Nie można. Toteż ledwo żyję.
— Jerzy Pilch
Reposted fromdysonanspoznawczy dysonanspoznawczy viakaisza kaisza
badtime
6500 b410 500
badtime
1. Rozbierz się ze mną. I to niekoniecznie w tym dosłownym znaczeniu, chociaż na pewno to docenię, że nie wstydzisz się pokazać cały przede mną, ale w takim, w jakim Osioł ze Shreka mówił o warstwach cebuli. Otwórz się przede mną. Powiedz o swoich słabościach, marzeniach, planach na przyszłość. Opowiedz mi najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa i dlaczego nie dogadujesz się tak dobrze z rodzicami. Mów mi o sprawach ważnych i ważniejszych, ale też o zupełnych bzdurach i głupotach. Otwórz się przede mną. Zdejmuj warstwy. Stań nagi. Emocjonalnie.  
2. Powiedz mi, że jestem piękna. I tu nie chodzi o to, żebyś odpowiadał na pytanie: “Czy mój tyłek wygląda w tym grubo” czy, że nowa fryzura mi pasuje. Oczywiście jest to niezwykle miłe i na pewno to docenię, zwłaszcza, gdy to mówisz kiedy nie mam na sobie wyszczuplającej bielizny, nowy tusz do rzęs zgubiłam w autobusie, a ten t-shirt ma na sobie plamy po kawie, ale chętnie usłyszę też coś dobrego o rzeczach, które nie są związane z moim wyglądem. Pochwal moje zaangażowanie w pracę, moją pasję, moje doświadczenia, zasady, zachowanie, historie. Doceń mnie.  
3. Powiedz, że jestem częścią Twojego życia. Nie oczekuję wielkich deklaracji. Nie masz mi się oświadczać i zapewniać na każdym kroku, że chcesz ze mną spędzić resztę życia. Nie to chodzi. Po prostu, jak od czasu do czasu dasz mi zwyczajnie znać np. smsem czy telefonicznie, że o mnie myślisz, zapytasz co słychać i jak mi minął dzień – będzie perfekcyjnie. Wiem wtedy, że nawet mój dobry przyjaciel, kumpel czy sąsiad czasem o mnie pomyśli. Od czasu do czasu zapamiętaj jakiś ważny dla mnie szczegół z mojego życia i zapytaj o niego. Oczywiście działa, to w obie strony.  
4. Pozwól mi płakać. Wszyscy mamy gorsze dni. Czasem przez PMS, czasem dlatego, że ktoś na nas nie tak spojrzy, czasem są to poważniejsze sprawy, ale bywa tak, że rozpadamy się na kawałki i jedyne na co mamy siłę, to łzy. Nie chcę wtedy, żebyś ratował cały świat, ze mną na czele. Nie oczekuję konkretnych rad. Nie musisz dawać w pysk mojemu szefowi, bo znowu nie dostałam urlopu. Po prostu bądź. Posiedź ze mną. Przytul. Pogłaszcz po głowie. To nic, że na codzień zgrywam twardzielkę. Czasem mięknę i wtedy Cię potrzebuję. Twojej obecności.  
5. Uchyl drzwi do swojej jaskini. Rozumiem, że czasem świat robi się zbyt ciężki do niesienia go na barkach. Wtedy potrzebujesz przestrzeni tylko dla siebie. Żeby wszystko przemyśleć, pograć na konsoli, klnąć na czym świat stoi i wyjść z kolegami na piwo. Nie chcę i nie będę Ci w tym przeszkadzać, w końcu każdy potrzebuje czasem pobyć sam. Jedyne o co proszę, to żebyś dał mi znać, że WIESZ, że jestem. Że Cię wysłucham, jeśli tylko zechcesz. Obiecuję chodzić na paluszkach, nie oddychać za głośno. Nawet nie zauważysz, że tam jestem. Tylko miej tego świadomość.  
Nie chcę wielkich deklaracji. Nie oczekuję drogich prezentów i weekendów w Paryżu. Zauważaj mnie. Doceniaj. I bądź. Kochaj.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality
badtime
3610 2de6 500
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality

September 23 2017

badtime
O niektórych sprawach nawet sobie nie mówię.
— Ochocki, Vithren
Reposted fromvith vith viamyfuckingreality myfuckingreality
badtime
6548 9131 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viakaisza kaisza
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl